dsc02106-1Styczeń zazwyczaj kojarzy się z karnawałem, hucznymi zabawami, śniegiem. Mało kto pamięta że to też czas wzmożonego kolędowania i radowania się z okazji Bożego Narodzenia.

5 stycznia 2013 roku Sebastian Karpiel Bułecka wraz z zespołem przygotował koncert złożony z wielu kolęd i pastorałek w autorskim wykonaniu- „na góralską nutę”.

Pierwszym utworem jaki wykonali było radosne „Gloria, gdy się Chrystus rodzi”, nie zabrakło również „Lulaj, że Jezuniu”, „Przybieżeli do Betlejem” w autorskim wykonaniu z kozą.

Sebastian przed zaśpiewaniem najpopularniejszej kolędy „Cicha noc” opowiedział o jej genezie, która w pewien sposób przypominała biblijne wydarzenia z Betlejem, otóż w maleńkiej wiosce w Tyrolu w ubogiej rodzinie, na świat matka wydała syna, ksiądz udzielający dziecku chrztu widząc jej miłość przelewaną na nowo narodzonego syna, po sakramencie napisał właśnie kolędę, która w chwili obecnej śpiewana jest na całym świecie. W trakcie tego utworu Sebastian wykorzystał  fujarę słowacką, rzadko spotykany instrument.

W dalszej części występu wraz z czterema kolegami z zespołu zaprezentował pastorałki w tym jedną napisaną przez Zbigniewa Preisnera „To już pora na Wigilię”. Jak stwierdził w górach pojęcie pastorałki polega na tym, że jest ona wykonywana przez „samych chłopów”.

Akustyka sali i przenikanie dźwięków w najdalsze jej krańce doskonale współgrała ze światłami, te z kolei podkreślały energię zespołu i siłę muzyki, a szczególnie wirtuoza skrzypiec – Karpiel Bułecka, który zasłużenie zbierał wielokrotne owacje.

Dzisiejsze spotkanie można zaliczyć do udanych, i mieć nadzieję że idea kolędowania nie zginie. Sam zespół pokazał, że oprócz skocznej muzyki podhalańskiej potrafi zaaranżować inny materiał muzyczny, radząc sobie przy tym doskonale.

Irmina Becella
foto. Katarzyna Szczęsna